Najnowsze

Alternative content

Get Adobe Flash player

Archiwum
img

23.04.2014

Operowali serce niemowlaka. Zostawili igłę!

Siedmiomiesięczny Dawid po operacji serca walczył w gronkowcem i sepsą. Przez pięć miesięcy leżał w stanie krytycznym. Podczas kolejnej operacji w ciele chłopca odkryto igłę chirurgiczną! Rodzice są pewni, że to ona jest powodem dramatu ich dziecka. Szpital zaprzecza. Trzyletni dziś chłopczyk nie mówi, nie chodzi, wymaga codziennej rehabilitacji.


img

23.04.2014

11 duchów w warszawskiej kawalerce

W niewielkiej kawalerce w centrum Warszawy przyjmuje afrykański jasnowidz i uzdrowiciel. Mężczyzna twierdzi, że ma kontakt z 11 duchami, które są w stanie rozwiązać wszelkie problemy. Egzotyczne duchy bardzo lubią polskie złotówki. Zanim pomogą, każdy z nich oczekuje 1000 zł.


img

22.04.2014

''Czekałam w szpitalu na śmierć syna''

Agnieszka Kołek z Tczewa trafiła do szpitala w 38. tygodniu ciąży, bo jej dziecko miało zbyt niską masę urodzeniową. Lekarze zbadali ciążę i czekali. Cesarskie cięcie wykonano dopiero po 16 godzinach. Mały Marcelek nie przeżył. Jego matka od 6 lat próbuje ustalić, co było przyczyną śmierci.


img

22.04.2014

Nie płacił alimentów, dzieci stracą dom

Pomoc społeczna wyrzuca na bruk! Urzędnicy chcą zlicytować dom, w którym mieszka pani Elżbieta, jej czworo dzieci i były mąż. Mężczyzna przez lata nie płacił alimentów, więc rodzina korzystała z pieniędzy z funduszu alimentacyjnego. Teraz urzędnicy upomnieli się o swoje. Pan Roman nie ma z czego spłacić długu, więc straci dom. Jest jego jedynym właścicielem.


img

18.04.2014

Ofiary znachora?

Zagłodzili własne dziecko, znęcali się ze szczególnym okrucieństwem – tak twierdzi prokuratura. Śledczy oskarżyli małżeństwo P. spod Nowego Sącza o nieumyślne spowodowanie śmierci ich półrocznej córeczki Magdy. Dwa miesiące wcześniej przestali chodzić z nią do lekarza. Mieli korzystać z porad znachora. Wiele wskazuje na to, że tego samego, o którym mówiliśmy w Interwencji już 7 lat temu. Dziś przypominamy ten reportaż.


img

18.04.2014

Przyjechali do pożaru, w hydrantach nie było wody

Skandal w Starościnie w województwie lubuskim. Wezwani do pożaru w bloku strażacy nie mogli pomóc, bo w hydrantach nie było wody! Zanim przyjechała cysterna, spłonął dobytek 14 rodzin. Pogorzelcy mówią, że problemy z wodą mieli od dwóch lat. Urzędnicy nie poczuwają się jednak do żadnej odpowiedzialności.


back
Strona www.interwencja.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Dowiedz sie więcej na temat polityki cookies »

Zamknij