Archiwum

01.02.2007

Śmiercionośna zabawka

Ta zabawka, zszokowała wszystkich. Dmuchawka, czyli groźna rurka, strzelająca metalowymi igłami. Może nawet zabić. Co gorsze bez problemu kupi ją nawet dziecko. Prawo nie zakazuje jej sprzedaży, bo dmuchawka - mimo, że groźna - bronią nie jest.


01.02.2007

Kontrowersyjna pani dyrektor

W październiku opowiedzieliśmy o dyrektorce szkoły podstawowej nr 16 w Białymstoku Barbarze N. Niektórzy nauczyciele oskarżali ją o mobbing i bezprawne zwalnianie z pracy. Wygrali sprawy w sądzie. Po emisji reportażu do redakcji przyszło pismo. Oskarżono nas o manipulacje i uniemożliwienie wypowiedzenia się przed kamerą. Próbowaliśmy porozmawiać z oburzonymi nauczycielami.


31.01.2007

Nie daj się nabrać!

Polski Instytut Zdrowia ze Strzelec Opolskich. Za tak poważnie brzmiąca nazwą kryje się firma oferująca "darmowe" wycieczki i kołdry za... 4 tys. zł. Zaczyna się od ankiety telefonicznej, a kończy na próbie sprzedaży kosztownych "leczniczych" artykułów.


31.01.2007

By nikt więcej nie zginął

Ich dziecko zginęło na niebezpiecznej drodze tuż pod domem. By nikt więcej nie zginął postanowili walczyć o poprawę bezpieczeństwa. Państwo Dudzik byli o krok od sukcesu. Jednak wójt odwołał swoje wcześniejsze obietnice.


31.01.2007

Słupy giganty tuż obok domów

Skandal, oszustwo - mówią mieszkańcy Kórnika obok Poznania. W miejscowości zbudowano nową linię energetyczną. Postawiono gigantyczne słupy, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia. W planach zagospodarowania przestrzennego zapisana była jedynie przebudowa linii. Ludzie protestują, wielu poświęciło oszczędności swojego życia, by się tam osiedlić.


30.01.2007

Zaradna radna

Maria Sokoll jest radną sejmiku województwa warmińsko - mazurskiego. Do niedawna była też wiceburmistrzem Pisza. Zamiast ustąpić ze stanowiska, poszła na zwolnienie lekarskie! Dzięki temu dalej otrzymywała wynagrodzenie. Choroba nie przeszkadzała jej jednak uczestniczyć w sesjach i posiedzeniach sejmiku.


30.01.2007

Skrzywdzeni przez los

Państwo Pinkerowie są w dramatycznej sytuacji. Pani Ewa jest ciężko chora. Nie mówi i nie porusza się. Jej bliźniaczki są niepełnosprawne. By się rozwijać potrzebują intensywnej rehabilitacji. Ich ojciec pracuje na kilka zmian, ale i to nie wystarcza. Pomagają mu obcy ludzie. Pieniędzy brakuje nawet na życie. O leczeniu nie ma już mowy.


30.01.2007

Rok po tragedii w Katowicach

Ile jeszcze będą czekać? Rok, dwa, czy może dłużej? Rok temu wszyscy współczuli ofiarom i obiecywali rychłą pomoc. Poszkodowani otrzymali część pieniędzy. O resztę, w sumie ponad 11 mln. zł walczą w sądzie.


Strona www.interwencja.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Polityka cookies

Zamknij